Podróż bez zbędnego bagażu

Podróż bez zbędnego bagażu

” …i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie.” (Mk 6: 8)

W Ewangelii Jezus mówi swoim apostołom, aby podróżowali bez zbędnego bagażu, aby nie byli obciążeni rzeczami materialnymi. Robi to po to, aby mogli skupić się na swojej misji szerzenia Dobrej Nowiny, nie będąc przygnieceni dobytkiem.

Wielokrotnie nasza chęć gromadzenia rzeczy może stać na drodze naszej relacji z Bogiem i jego planu dla nas. Dzisiejsze społeczeństwo koncentruje się na dobrach, rzeczach materialnych, posiadaniu, a nie na Bogu. Jesteśmy zalewani przekazem, że nie będziemy szczęśliwi, spełnieni, usatysfakcjonowani dopóty, dopóki nie będziemy posiadać tego czy tamtego. Świat mówi nam, że nasze szczęście jest ograniczone i bezpośrednio związane z rzeczami, które posiądziemy.

Problem polega na tym, że niemal natychmiast po zakupie najnowszego przedmiotu naszych pragnień odkrywamy, że naprawdę nas nie satysfakcjonuje, tak naprawdę nie zapewnia prawdziwego szczęścia, a my w efekcie kierujemy nasze myśli i pragnienia na następną rzecz, którą chcemy osiągnąć. Kupujemy w nadziei, że dostarczy to satysfakcji i szczęścia, których pragniemy.

Prawda jest taka, że ​​tylko Bóg może zapewnić ostateczne szczęście i satysfakcję. Nie jest to łatwe do przyjęcia, biorąc pod uwagę, jak jesteśmy bombardowani każdego dnia reklamami, aby kupić to czy tamto. W swoim liście do Filipian św. Paweł stwierdził, że musi nauczyć się być zadowolony. My także musimy nauczyć się być zadowoleni. Nie ma potrzeby, aby gromadzić coraz więcej rzeczy, aby zaspokoić naszą potrzebę szczęścia, kiedy to, co naprawdę musimy zrobić, to zwrócić się do Boga, który zapewni nam całą radość, jakiej moglibyśmy sobie życzyć.

Jednak nasze podejście do rzeczy materialnych może stanowić problem, gdy zajmują one ważniejsze miejsce w naszym życiu niż nasza misja głoszenia dobrej nowiny. Często nasza energia i koncentracja są przekierowywane z naszego życia wiary na gromadzenie i utrzymywanie rzeczy, które mamy – dom, samochód, komputer, telefon itp.

Jezus chciał, aby jego uczniowie skupili się na swojej misji, a nie na swoich rzeczach. On także chce, abyśmy skupili się na naszej misji, a nie na naszych rzeczach. Misja nie zmieniła się w ciągu ostatnich 2000 lat. Nadal mamy wychodzić do ludzi nieobciążeni bagażem posiadania, skupiać się na nich, a nie na naszych klamotach.

Zostaliśmy stworzeni przez Boga, aby wzrastać, wyruszać ku wielkiej przygodzie życia. Im więcej rzeczy zgromadzimy, tym mniej będziemy w stanie osiągnąć podążając w tym czy w innym kierunku. Zamiast stawać się odkrywcą, staniemy się … stróżem.

Poślij dalej

Dodaj komentarz