fbpx
16 tygodni do Bożego Narodzenia

16 tygodni do Bożego Narodzenia

Najnowsze wiadomości… W tym roku… Boże Narodzenie będzie w… grudniu!

Jak zapewne dobrze wiesz, sezon wakacyjny może być poważnym obciążeniem finansowym. Wielu z nas nie budżetuje ani nie planuje wydatków na wakacje przez cały rok. A w rezultacie na święta wyciągamy plastik (karty kredytowe), sięgamy po „okazjonalne” pożyczki i świąteczne wydatki finansowane są z kredytów.

Toniemy w długach

Nasze zadłużenie niestety wciąż rośnie. Z danych BIG InfoMonitor wynika, że łączna kwota zaległych zobowiązań Polaków na koniec czerwca wyniosła 76,6 mld zł. To ogromna kwota, jej spłata może potrwać długie lata.

Przejdźmy więc do realnego przykładu zadłużenia z tytułu „świątecznej karty kredytowej”. Jeśli kupujący wyda 3000 zł na Boże Narodzenie i ma spłacić pożyczkę przez trzy lata, to zapłaci ratę w wysokości 100 zł każdego miesiąca. Będzie spłacał saldo od Bożego Narodzenia 2019 r. do 2022 r. Przy średnim oprocentowaniu 12,4 % konsument zapłaci 607 zł odsetek – to 1/5 tego, co początkowo wydał. A jeśli co Boże Narodzenie zaciągnie dodatkowe 3000 zł długu, ilość zmarnowanych pieniędzy wydanych na odsetki rośnie wykładniczo.

Dług =  strach

Dlatego łatwo jest zrozumieć, że numerem jeden wśród swego rodzaju lęków związanych ze Świętami Bożego Narodzenia jest dług. Niestety dość chętnie stawiamy się sami w takiej sytuacji. Nikt nie zmusza nas do nadmiernych, wykraczających poza nasze możliwości wydatków w Boże Narodzenie – to nasz wybór!

A przecież nie o to chodzi w Bożym Narodzeniu. Czy uważasz, że Pan chce, abyśmy świętowali narodziny Jezusa, biorąc na siebie dług, który trzeba spłacać latami?

Boże Narodzenie w lecie?

Dlaczego latem mówimy o Bożym Narodzeniu? … Ponieważ mamy jeszcze 4 miesiące do końca roku. Jeszcze nie jest za późno, aby zacząć oszczędzać, aby uniknąć długu świątecznego. Nadal masz 16 tygodni na wypełnienie świątecznej skarbonki.

Już widzę, jak wielu z was myśli, że nie da się zaoszczędzić kasy na świąteczne wydatki w ciągu najbliższych 4 miesięcy. Więc moje pytanie brzmi: „A jak można płacić te wszystkie raty z odsetkami w kolejnych miesiącach i latach, kiedy mamy świętować ponownie Boże Narodzenie?”

Powód, dla którego tak wiele osób zadłuża się na Święta Bożego Narodzenia, jest prosty – nie planowali na przyszłość. Nie oszczędzali ani nie zastanawiali się, w jaki sposób mogą kreatywnie obniżyć koszty związane z Bożym Narodzeniem. Jeśli Ty też nie masz jeszcze budżetu na Boże Narodzenie, zrób to teraz i zacznij oszczędzać pieniądze, aby uniknąć pułapki zadłużenia i wyeliminować niepotrzebny stres.

Bożonarodzeniowy Plan minimum?

Przypuszczam, że to zabrzmi nieciekawie, ale jeśli budżet się nie spina (o ile wiesz, że tak jest), to Twój plan oszczędności na Boże Narodzenie powinien może np. polegać na tym, że nie obdarujecie się prezentami. Prawdopodobnie usłyszysz, że jesteś sknerą i nie poddajesz się „magii świąt”, ale rozsądek podpowiada, że w płaceniu rat to raczej żadnej magii nie ma i kredyt nie zniknie ot tak sobie, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Priorytetem powinno być zachowanie właściwych proporcji w budżecie i pokój serca, a nie chwilowa przyjemność, a potem lęk „pożyczkowy”.

Może jest tak, że masz / macie już wystarczająco dużo rzeczy i tak naprawdę nie potrzebujesz niczego, więc dlaczego masz na siłę wymyślać jakiś „wyjątkowy” prezent, którego tak naprawdę nikt nie chce? Naprawdę nie trzeba wydawać pieniędzy, aby udowodnić, że się kochamy. Grunt to dobre relacje i czas poświęcony drugiej osobie – małżonkowi, czy dziecku.

„Ludzie mówią: „Czas to pieniądz”. A ja wam mówię: „Czas to miłość”. 

kard. Stefan Wyszyński

Co jest najważniejsze?

Innym powodem, dla którego nie kupujemy sobie nawzajem prezentów, może być to, że mamy ograniczoną ilość pieniędzy i wyższe priorytety. Im bardziej unikamy wydatków na rzeczy nieistotne, tym więcej gotówki pozostanie nam na sfinansowanie celów, które są dla nas najważniejsze.

Nie narażaj swoich ważnych długoterminowych celów poprzez wydawanie pieniędzy na prezenty, których niejednokrotnie Twoi bliscy nie chcą i nie potrzebują. Prawdopodobnie masz znacznie ważniejsze sprawy czy rzeczy do finansowego ogarnięcia. Gdy Twoje priorytety są w porządku, łatwiej kontrolować wydatki świąteczne.

Zacznij od ustalenia, ile wydałeś w zeszłym roku na Boże Narodzenie, w tym na świąteczne posiłki, prezenty, dekoracje, może podróże, przyjęcia itp. Podziel tę sumę przez liczbę dni pozostałych do Bożego Narodzenia. W rezultacie otrzymasz kwotę, którą codziennie należy odłożyć, jeśli chcesz, aby Boże Narodzenie było wolne od długów. Oczywiście możesz chcieć wydać mniej – stwórz świąteczny budżet (mamy taki w Kalkulatorach) i trzymaj się go ściśle, jak przepisu na świąteczny makowiec 😊.

Jeśli sytuacja jest trudna, zdecyduj o zmniejszeniu liczby prezentów, które dajesz, dopóki Twoje / Wasze finanse nie będą w lepszej kondycji. Teraz jest czas na rozmowę z innymi członkami rodziny i przyjaciółmi na temat ograniczenia wydatków na Boże Narodzenie – być może oni także odczują ulgę tak jak Ty.

W naszej rodzinie staramy skupić się na prawdziwym powodzie świętowania – narodzinach naszego Zbawiciela. Spróbuj i Ty podjąć zobowiązanie, aby skupić się na duchowej stronie Bożego Narodzenia, koncentrując się na świętowaniu narodzin Jezusa. Nadszedł czas, aby omówić, jak to zrobić – w przeciwnym razie wejdziesz z rozpędu w stare przyzwyczajenia, nic nie zmienisz i zrobisz to, co zawsze.

Rozpocznij tę podróż już teraz, modląc się, aby nie zadłużać się w te Święta Bożego Narodzenia. Jedynym prezentem, którego naprawdę potrzebujemy na Boże Narodzenie, jest Dzieciątko Jezus.

Pozdrawiam serdecznie,

podpisS

Czy ten artykuł jest dla Ciebie pomocny?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o wierze i finansach. Twój adres jest u nas bezpieczny.

Dodaj komentarz

Close Menu